|
|
STRONA GŁ. OSKKO | MATERIAŁY DO POBRANIA | ŚRODA 3.10.2007 | CZWARTEK 4.10.2007 | PIĄTEK 5.10-2007 | KONGRES '2006 |
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
MIĘDZYNARODOWY KONGRES
organizator: patronat medialny: Partnerzy Kongresu:
Środa, 3 października 2007r.
W kongresie udział wzięli, w liczbie 956 osób, przedstawiciele samorządów (ok. 200 prezydentów, wiceprezydentów, członków zarządów, wicestarostów, dyrektorów wydziałów edukacji i inspektorów), urzędnicy oświatowi, przedstawiciele Sejmu i Ministerstwa Edukacji Narodowej, dyrektorzy. Gościli w nim przedstawiciele oświaty Wielkiej Brytanii oraz Finlandii (ok. 20 osób).
Spotkanie to daje szansę stworzenia w kolejnych latach coraz użyteczniejszej i ważniejszej platformy dla partnerskiej rozmowy samorządów i dyrektorów, oświaty polskiej i zagranicznej. Nie jest szkoleniem lecz miejscem debaty.
Przybyłych tego dnia przedstawicieli samorządów zaproszono do udziału w pokazie działalności inwestycyjnej miasta. Między innymi uczestnicy mogli się zapoznać ze specjalnością poznańską - tanim sposobem na budowę sal gimnastycznych.
Następnie prowadzący obrady
Ryszard Sikora, szef KR OSKKO poprosił o kilka słów
gości zagranicznych. Tego dnia na sali pojawili się
przedstawiciele dyrektorów i władz samorządowych
miasta
Crewe w Cheshire (Wielka
Brytania). Obecny tego dnia był też pan Vesa Tonder -
fiński działacz oświatowy. Ich wizytę zorganizował
British Council -
organizatorem wizyty była pani Dorota Kraśniewska, zajmująca
się w polskim oddziale BC edukacją.
British Council chce tworzyć w ramach tego projektu kontakty - także z nami, byśmy mogli uczyć się od siebie. "Użyjemy potęgi Internetu, w tym z użyciem Global Gateway" Pan O'Brien oświadczył że BC "chce tworzyć sieć innowacyjnych osób - takich jak tu zebrane".
Oświata miasta Crewe leżącego w odległości ok. 60km od Liverpool stanęła w ciągu ostatnich 2 lat, oprócz "skokowego wzrostu sprzedaży pierogów", w obliczu nowego problemu - pojawienia się licznej społeczności polskiej i tym samym, polskich dzieci w tamtejszych szkołach. "Chcemy tu, w Poznaniu, poznać polski system edukacji, uczyć się jak sprostać tym nowym wyzwaniom tak, aby polskie dzieci mogły być w szkołach Cheshire szczęśliwe". Brytyjska delegacja postawiła sobie dwa cele: poznanie polskiego systemu edukacji oraz uzyskanie rad polskiej kadry kierowniczej - w zakresie efektywnych strategii edukowania polskich uczniów.
Czy zaczynamy zaniedbywać kształcenie uczniów? Zapewnianie jakości edukacji.
Lepiej uczyć – zagubiona funkcja szkoły.
Mamy tutaj na Sali
także liderów oświatowych pracujących w innych placówkach. Są
ważni a nawet bardzo ważni, Ale sens ich pracy to wspieranie
szkoły i kierujących szkołami dyrektorów.
Wprowadzanie w
oświacie zmian musi zaczynać się od pracy z dyrektorami.
A więc mamy na
Sali osoby najważniejsze dla polskiej oświaty. Część
jest dyrektorami przedszkoli część szkół wyższych
poziomów nauczania. Będziemy razem i dzisiaj i przez
następne kilka dni. Myślę że jest sens na 30 sekund
przerwać tę prezentację i poprosić Państwa o poznanie
osób obok państw siedzących. Może obok Państwa siedzi
minister edukacji może wiceminister może przyszły
minister.
Edukacja jest niewyobrażalnie ważna. Myślę, że w
Polsce musimy o tym dużo więcej mówić niż w
innych krajach. W Wielkiej Brytanii Tonie Blair
wygrał wybory z hasłem edukacja! Edukacja!
Edukacja!
W
rządach koalicyjnych ten resort się oddaje. O
tym powiem więcej w dalszej części tej
prezentacji
Trzecia założenie mojego wystąpienia to
ta także nie dla wszystkich oczywista
prawda, że najważniejsze rzeczy w
edukacji dzieją się w
kontakcie nauczyciela z uczniami.
Oczywiście głownie w klasie
szkolnej w trakcie tych magicznych 45
minut. Ale także w czasie wycieczki lub
rozmowy po lekcjach.
Na początek jako liderzy powinniśmy
zobaczyć jak sami jesteśmy ważni. Także
mieć dobrze rozpoznane co w edukacji
jest ważne. Lider
musi rozpoznawać wśród tysiąca
wydarzeń mających każdego dnia miejsce w
szkole, które jest ważne.
I powinien wskazywać KIERUNEK działania
instytucji którą kieruje.
Dobrze, jak kierunek jest wybierany wspólnie, albo co najmniej nauczyciele mają poczucie że go wspólnie z dyrektorem wybrali. Ale następnie utrzymanie wybranego kierunku to już głównie zadanie dyrektora.
Jeśli chcemy dobrze rozpoznać
„jak ma wyglądać pożądana
edukacja” to zapytajmy sami
siebie jak to było na początku?
Warto przypomnieć sobie swój
pierwszy dzień w szkole. Z
jakimi emocjami i myślami
szliśmy do szkoły.
W rozumieniu świata, wszyscy
korzystamy z naszych własnych
doświadczeń. Wejrzyjmy w
perspektywę ucznia. Przypomnijmy
sobie na przykład:
Gdy w szkole odniosłem pierwszy
sukces? Kiedy byłem doceniony na
polskim? Pod różnymi hasłami
szukajmy pozytywnych
doświadczeń. Każdy ma dobre
wspomnienia ze szkoły. Mogą być
przysłonięte różnymi trudnymi
doświadczeniami. Ale każdy je
ma!
Jako liderzy oświatowi,
powinniśmy być mistrzami w
widzeniu: Dlaczego szkoła jest
ważna? Trzeba to z
przekonaniem potrafić to
uzasadnić.
Szkoła jest bardzo ważna w dwóch
perspektywach: indywidualnej
uczniów i społecznej.
Docenianie szkoły jako
instytucji dającej formalne
wykształcenie jest w zasadzie
powszechne. Powszechnie chcemy
aby wszyscy chodzili do
przedszkola, kończyli gimnazjum,
dostawali się na studia. Chcemy,
aby jak najwięcej uczniów
skończyło szkoły. poszło na
studia. To są ważne pytania i
dobrze że o nich rozmawiamy.
Dużo rzadziej mówimy o tak
zwanych umiejętnościach
kluczowych. To
są umiejętności nie mniej ważne
dla pracodawczy niż formalne
wykształcenie. Przedsiębiorca w
Bolesławcu „ja bym chciał aby on
potrafił po sobie szklankę
wymyć”.
W pewnym sensie to są
UMIEJĘTNOŚCI ŻYCIOWE. To się
trudno ich uczy i trudno
sprawdza. Często uważa się że za
te umiejętności odpowiedzialny
jest dom. Absolutnie zgoda. Ale
co jako społeczeństwo mamy robić
gdy rodzice są, jak to się mówi,
„niewydolni”?
Myślę, że jest to podstawowa
postawa, która pomaga odnieść
sukces edukacyjny, zawodowy i
życiowy.
Specjaliści od sukcesów w
sporcie, w gospodarce w polityce
wiedzą o tym. Nie mają
wątpliwości, że wiara w sukces
co oznacza wiarę we własne
możliwości jest także konieczną
postawą, którą trening ma
wykształcić. Wiara w swoje
możliwości, wiara w siebie –
jest NAJWIĘKSZYM KAPITAŁEM jaki
możemy z wszelkich doświadczeń
wynieść. My na ogół tej cechy
nie lubimy u innych.
Denerwuje nas, bo ZBIJA naszą
własną pewność siebie. Gdy
mądrze myślimy o własnych
dzieciach, to jej dla nich
chcemy. Ale często ją tez
temperujemy, bo nie chcemy
oglądać ich porażki. Pełni
najlepszych intencji mówimy: Nie
bądź taki pewny siebie!
Jak zapewnić doświadczanie tego
w szkole – to fundamentalne
pytanie dla edukacji. Szkoła
służy społeczeństwu. I jest
najważniejszą instytucją
zapewniającą DOBRĄ PRZYSZŁOŚĆ
Jednak, rozumienie tej
funkcji szkoły dla przyszłości
pozostaje często na poziomie
frazesu.
Świadczy o tym
informacja, ile pieniędzy chcemy
wydać na edukację, jak dbamy o
resort
edukacji, nauczycieli. W jakim
stopniu system edukacyjny
niweluje różnice społeczne? To
pytanie czasami się zadaje? Ale
z małym zrozumieniem.
W dokumentach strategicznych
państwa dużo mówi się o
wyrównywaniu różnic pomiędzy
wsią i miastem. Mają na to iść
duże pieniądze. Ale co z
różnicami pomiędzy uczniami W
Poznaniu, w Łodzi? Różnicami
wewnątrz jednej klasy?
To jest problem każdej szkoły:
Jak podnieść wyniki i jak
zmniejszyć różnice. W szkole
musimy myśleć o wszystkich
uczniach. A z punktu widzenia
rozwoju społeczno-gospodarczego
jest to szczególnie ważne.
Każdy wójt, każdy burmistrze,
każda rad gminy lub miasta
powinna być tego
świadoma. Na tych
umiejętnościach i postawach
zasadza się dobrostan i dobrobyt
społeczeństw. I my w Polsce też
ich potrzebujemy.
Mówi się że to jest sprawa wychowania. Ale to nie jest prawda. Te podstawowe umiejętności są rozwijane lub ignorowanie na każdej lekcji. To są ważne pytania. Te dwa ostatnie są w gestii dyrektorów szkół.
Główną misją oświaty
jest efektywniej nauczać.
Zadaniem całego systemu jest
pomóc w tym szkole. Czy w tym
zakresie MEN nie zmarnował
ostatniego roku?
Skoncentrował uwagę opinii
publicznej i nadzoru
pedagogicznego na przemocy w
szkole. Ale czy warto było?
W kontekście misji szkoły warto
przeanalizować całe zaplecze
edukacji.
Jak pomóc szkole i nauczycielom
lepiej i efektywniej uczyć? To
powinien być wielki baner
wiszący przed gmachem MEN.
Jeśli system regulacyjny
oświaty, prawny, finansowy
nie wspiera misji szkoły to
niestety, tym trudniejsze jest
zadanie dyrektora i innych
liderów edukacyjnych. Dyrektor
nie może sam prowadzić szkoły.
To jest za duże zadnie. Potrzeba
zorganizować nauczycieli.
Jeśli
najważniejszym obszarem pracy
szkoły jest kontakt nauczyciela
z uczniami (metody nauczania
i praca wychowawcza) to
organizacja szkoły musi wspierać
tą pracę.
Liderzy oświatowi muszą nie być
naiwni w sprawie szkoły!
Istnieje jakaś mądrość w anty nauczycielskim powiedzeniu: Obyś cudze dzieci uczył. Przemoc w szkole wynika najbardziej ze słabości rodziny i perspektyw jakie młodym ludziom daje społeczeństwo. Jak można krytykować szkołę, która próbuje naprawić to co psuje społeczeństwo!
Są też pozytywy! Dlatego
chcieliśmy być nauczycielami.
My kształtujemy przyszłość:
pomagamy młodym ludziom dobrze
wystartować w życie!
Na sali kongresowej są
przedstawiciele instytucji i
placówek wspierających szkoły.
Jak mogą pomóc szkole w tym aby
ona mogła lepiej wypełniać swoją
misję? Każda instytucja inaczej.
Inaczej ministerstwo, inaczej
kuratoria, samorządowa
administracja oświatowa i
inaczej placówki doskonalenia
nauczycieli. Centrum Edukacji
Obywatelskiej wybrało kilka
strategii i obszarów działania.
Badania naukowe wskazują, że
poszerzenie stosowania w szkole
oceniania kształtującego:
•podnosi
skuteczność nauczania mierzoną
wynikami egzaminów zewnętrznych
•pomaga
uczniom przyjąć odpowiedzialność
za własne uczenie
•przygotowuje
uczniów do uczenia się przez
całe życie
•przynosi
szczególnie dobre wyniki w pracy
z uczniami mającymi trudności w
uczeniu się.
Proszę Państwa! Wykonujemy
najważniejszą pracę jaka jest do
wykonania. Wykonujemy ją dla
dzieci które kochamy dla
przyszłości która jest dla nas
ważna. Pracę ta wykonujemy razem
z innymi
Możemy w tej pracy mieć moc
radości i satysfakcji. Czyż może
być lepiej?
Życzę Państwu
udanego pobytu na KONGRESIE i
udanych obrad."
Dyrektorom szkół towarzyszy utrata wiary w dobre intencje i mądrość stanowiących prawo oświatowe. Tak więc wobec nadzoru pedagogicznego zarząd OSKKO postanowił prezentować postawę tożsamą wobec postawy stowarzyszenia w związku z awansem zawodowym. Należy zacząć dyskutować o strategii i zaprzestać formalnych zmian na poziomie operacyjnym, które zmieniają szczegóły wdrażania błędnej idei.
Poseł Krystyna Szumilas, przewodnicząca Sejmowej Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży zapoznała zebranych z pracami Sejmu w obszarze oświaty. Szczególnie podkreśliła wagę, jaką przywiązuje do współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Piotr Danielewicz z Braniewa spytał o ostatnio przekazane sejmowi projekty aktów prawnych. Pos. Szumilas zwróciła uwagę na projekt zmian w Ustawie o Systemie Oświaty, który był procedowany w komisji Solidarne państwo, w związku z czym nie mogła się tym zająć KENiM.
Poseł Szumilas zauważyła również, że kwota
bazowa dla nauczycieli została wpisana do ustawy budżetowej ale nie
zmieniono Karty Nauczyciela (tak aby było ustalone, że ustawa budżetowa
ustala kwotę bazową). Co do UoSO - o jej dalszych losach zdecyduje
sytuacja po wyborach. Joanna Berdzik zwróciła uwagę na
uwzględnienie w ustawie problemu nauczania indywidualnego w
przedszkolach.
Gabriela Olszowska z Krakowa wyraziła opinię, że podręczniki do
języka polskiego nie realizują podstawy programowej gimnazjum. Istnieje
potrzeba powołania lepiej przygotowanego ciała ds. analizy podręczników,
ponieważ eksperci nie mają wystarczającej wiedzy. Pos. Szumilas
odpowiedziała, że w KENiM pracuje się nad tym, a przede wszystkim
należy odpolitycznić kwestię podstawy programowej.
Co do zmian
politycznych w KO - jest to organ zbyt upolityczniony i należy pomyśleć
o nowoczesnym, odpolitycznionym nadzorze.
Następnie organizatorzy podziękowali posłance Krystynie Szumilas za pracę na rzecz oświaty. Posłanka niejednokrotnie gościła na konferencjach OSKKO. Znana jest z aktywności i pracowitości.
M. Pleśniar stwierdził: "jest Pani politykiem (i człowiekiem) prawdziwego dialogu społecznego. Słucha Pani ludzi.". Prezes OSKKO wyraziła nadzieję, że w następnej kadencji Sejmu także będziemy mieli możliwość wspólnej pracy. Na tym pierwszy dzień Kongresu zakończono.
CZWARTEK, 4.10.2007. Porównanie Polskich i zagranicznych doświadczeń w zarządzaniu oświatą Wielka Brytania. Delegacja dyrektorów i samorządu Miasta Crewe w Cheshire.
Przybliżając zebranym
problematykę oświatową swojego kraju goście opisali stosowaną od kilku
lat zasadę: Every Child Matters (liczy się każde dziecko). [Przyp. OSKKO] Od czasu wprowadzenia w 2004r rządowych programów „Liczy się każde dziecko: Zmiany dla dzieci” (Every Child Matters: Change for Children, http://www.everychildmatters.gov.uk władze lokalne przejęły odpowiedzialność za opiekę nad dziećmi (Children’s Services Authorities, CSA), ze szczególnym naciskiem na zapewnienie, że Ustawa o Dzieciach z 2004 r. (Children Act 2004, http://www.dfes.gov.uk/publications/childrenactreport/ ) jest realizowana na szczeblu lokalnym. Dokument „Liczy się każde dziecko” przedstawia najważniejsze aspekty reformy i zapewnia ramy organizacyjne na poziomie centralnym dla działań lokalnych w celu zorganizowania zintegrowanych usług mających na celu zaspokojenie potrzeb dzieci i młodzieży. Według Ustawy wszystkie władze odpowiedzialne za sprawy dzieci (Children’s Services Authority, CSA) w Anglii, to znaczy władze lokalne odpowiedzialne za edukację i opiekę społeczną, są zobowiązane wyznaczyć Dyrektora Usług dla Dzieci (Director of Children’s Services, DCS). Jednocześnie wybierany jest Koordynator Usług dla Dzieci (Lead Memeber of Children Services, LMCS). Oczekuje się, że do 2008 r. 100% władz lokalnych wyznaczy pracowników na wyżej wymienione stanowiska.
Polska społeczność jest najbardziej rozwijającą się grupą etniczną w Crewe. W ciągu 3 lat liczba polskich dzieci w szkołach wzrosła od 10 do 350. 70% polskich dzieci uczęszcza do szkół katolickich (które stanowią 10% szkół). Padły zdania: "jako nauczyciele uważamy że szczęśliwe dzieci osiągają najlepsze postępy edukacyjne. Przybyliśmy do Polski by zbadać potrzeby polskich dzieci, jakie jest tło społeczne tej grupy. Aby najlepiej uczyć trzeba konsekwentnie i sprawiedliwie stosować system nagród i kar, uczyć w sposób zaplanowany, metodami angażującymi aktywność uczniów. Bardzo ważne jest zbudowanie dobrych relacji między nauczycielem i uczniami oraz uczniami wzajemnie. Uczniów trzeba zachęcić do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za uczenie się". Angielscy goście podkreślili wagę zajęć wychowania fizycznego. Dzieci imigrantów (ale też dzieci wykluczane na inne sposoby) napotykają wiele barier głównie językową. Rośnie waga zajęć o charakterze praktycznym - sport, technika, muzyka... Osiągnięcia w tych obszarach mogą przynieść korzyści na innych polach. Kompetencje praktycznej natury rozwijają "kapitał osobisty". Rozwija się "kapitał społeczny", budują się więzi społeczne, uczestnictwo. Wychowanie fizyczne w unikalny sposób integruje dzieci. Redukuje to bariery językowe i powstają praktyczne warunki do uczenia się. Nikną bariery narodowościowe. Kładzie się nacisk na osiąganie wyniku a nie język czy pochodzenie społeczne. Sprzyja to tolerancji, uczciwości, duchowi pracy zespołowej. To ważne i dlatego szczególnie zajęcia sportowe powinny te wyzwania uwzględniać. Umiejętności tak zdobyte są kluczowe. To: umiejętności techniczne (rzucanie, pływanie itp), fizjologiczne (motoryczne, ogólnosprawnościowe), umiejętności poznawcze, a ostatecznie umiejętności interpersonalne (komunikowanie, współpraca). Angielscy koledzy zauważyli że nasze systemy edukacji są podobne. Również tu ważny jest moment przechodzenia między etapami edukacyjnymi. Oba kraje starają się ten proces ułatwiać. Podobnie wygląda przechodzenie polskich dzieci do angielskiego systemu. Innym spostrzeżeniem Anglików byłą waga przywiązywana w Polsce do zajęć pozalekcyjnych. Sprawiają im one satysfakcję i pobudzają aktywność. Również w Polsce najbardziej lubią uczniowie zajęcia praktyczne - które dzięki temu integrują społeczność i przydają uczniom pewności siebie w szkole. Szczególną obserwacją było zaangażowanie rodziców, rodzin w edukację i wychowanie dzieci. Zebrani mogli zapoznać się z tym, jak myślą goście o jakości w szkole. Dyrektor ponosi całkowitą odpowiedzialność za jakość pracy szkoły. Monitorowanie jakości nauczania i uczenia się leży w gestii zespołu kierowniczego szkoły (5-6 nauczycieli). Zespół ten z kolei nadzoruje pracę nauczycieli odpowiedzialnych za programy nauczania i ich realizację. Pracę w szkołach angielskich jest coraz częstsze wykorzystywanie okazji do rozwijania umiejętności nauczycieli - obserwacja lekcji przez kolegów itp. Inne osoby - spoza szkoły - zaangażowane w zapewnianie jakości to: Rada Szkoły (aktywnie zaangażowana np. w zatrudnianie konkretnych nauczycieli). Zewnętrzną organizacją nadzorowania jakości jest OFSTED. Władze lokalne zapewniają szkole doradcę oraz partnera szkoły ds. doskonalenia jakości. Obie te osoby mają szerokie doświadczenia w zakresie kierowania szkołą. Oferują one konstruktywne wsparcie każdemu dyrektorowi. Anglicy zwrócili się do uczestników Kongresu o pomoc w kilku sprawach, m.in. by pomogli polskim rodzicom w zabraniu do Anglii szkolnej dokumentacji dziecka.
Według badań Dr Madeleine (Portwood Senior Educational Psychologist), badania uczniów: relegowanych ze szkół lub posiadających zwiększone potrzeby edukacyjne 85% posiadało nie zdiagnozowane zaburzenia opisane w klasyfikacji w tym: ADHD, dysleksja, dyspraksja, spektrum autyzmu. Z kolei David Ford
Durham, County Council’s Chief Schools Inspector, przedstawia wpływ
edukacji na status społeczny, związek statusu z dietą.
Badanie Greenfield
Funkcjonowanie szkoły w Finlandii.
Była to szkoła, w której przez 6 lat wypracowywano sposoby oceniania w klasach 1-9. Ponadto istnieje 10ty rok nauki - dla chętnych. W tej samej szkole funkcjonuje też przedszkole i szkołą specjalna. Uczy się tu uczniów z problemami zachowania. Uczęszcza tu ok. 650 uczniów, personel to 60 osób.
Sfera zarządzania to: dyrektor, wicedyrektor, rada uczniów i rada rodziców, zespół kierowniczy. Obie rady regularnie komunikują się z dyrektorem. Ponadto każdy nauczyciel musi uczestniczyć w zespołach (typowo 1-2).
V.T. kilkakrotnie
podkreślił to co uznaje za ważne: ważne jest poszanowanie innego
człowieka i to byśmy nie pracowali w pośpiechu. V.T. podzielił się też z zebranymi spostrzeżeniem z wizyty w polskich tatrach. Widział on tam wiele szkolnych wycieczek. "Polskie dzieci są mniej leniwe! Fińskie nie podołałyby takiej wędrówce. Problemem w Finlandii jest zaangażowanie dzieci w zajęcia sportowe. Tu musimy wiele się nauczyć od Polaków i Anglików."
Istnieje w tej szkole "zespół zajmujący się dobrem uczniów, ich problemami". "Rozmawiamy o ich życiu, naszym głównym celem jest ich dobre życie. Najważniejsza rzeczą w tej pracy jest pozytywne nastawienie".
Nie mamy żadnych wizytatorów.
Samoocena jest sposobem oceny naszych działań.
Na jednym ze slajdów prezentacji widać organizację systemu oświaty: główną rolę odgrywają władze lokalne.
Sesja pytań do gości zagranicznych.
Lech Sadowski - Duszniki. Pytanie do Vesy Tonder. Finlandia osiągnęła najwyższe wyniki w OECD. Pytanie o metody pracy Finów, które dały im takie rezultaty. Odp. V.T: Odwiedziłem 15 europejskich krajów a także poza Europą. W każdym kraju nauczyciel pracują jak najlepiej, podobnymi metodami. Różnią się systemy. Są 2 powody dla których osiągamy takie rezultaty. Pierwszy to
rodzina - to jak fińskie rodziny szanują kształcenie szkolne i
szkołę. To wynika z kultury kraju i z wykształcenia rodziców,
zwłaszcza matek. Czego można się uczyć od Polaków? Fińscy nauczyciele mają w szkole wolność. Są samodzielni i kreatywni. Znają dobrze wiele metod pracy. Dokonują samooceny. Ale czego trochę brak - to kooperacji.
Leszek
Lotkowski z Warszawy spytał o "ocenę zamiast
nadzoru". Poprosił o rozwinięcie tematu samooceny nauczycieli, o
techniki samooceny. Podobne pytania są kierowane do nauczycieli. Prosimy nauczycieli o zadawanie tych pytań sobie. Także o to czego trzeba aby doprowadzić do maksymalnego wykorzystania ich możliwości. Ważna jest samorefleksja, powiedzenie samemu sobie "czy wykorzystuję swoje możliwości maksymalnie?. Wpajamy w uczniów to, że nie muszą lecz powinni chcieć być w szkole. Ryszard Sikora
dodał, że warto by na podobne pytanie odpowiedzieli goście z Anglii.
Padła odpowiedź, że w Anglii aktualnie nasi koledzy zbliżają się do
modelu fińskiego. Kiedyś wizytacje były inne, bardziej opresyjne i
dłuższe. Teraz wizytację (3-dniową) traktuje się jako źródło danych
niezbędnych aby poprawić coś w szkole. Marek Sabuda z
Rudy Śląskiej. Spytał o to jakie goście stosują metody motywujące i jak
ich motywuje do pracy samorząd. Wiesława Wysocka
z Głogowa. Spytała Anglików o liczbę godzin wychowania fizycznego i
liczność grup. Padła odpowiedź - "mamy dwie godziny WF tygodniowo i
uzupełniamy je zajęciami pozalekcyjnymi".
Sposoby podnoszenia efektywności zarządzania w jednostkach
oświatowych.
Prezes firmy Vulcan przytoczył czynniki przeszkadzające w skutecznym zarządzaniu, takie jak: bardzo duża ilość informacji docierająca z różnych źródeł, trudność w jej przetworzeniu w celu wykonania analizy ułatwiającej podejmowanie decyzji, malejąca ilość czasu, nie zawsze efektywne zarządzanie finansami przeznaczonymi na oświatę na każdym szczeblu. Technologia Informacyjna jest drogą do efektywnego zarządzania. Może ona wspomagać między innymi następujące funkcje zarządzania wpływając na ich efektywność:
Aktualnie możemy już mówić w Polsce o trzecim etapie. Przykłady wykorzystania TI w celu podniesienia efektywności zarządzania to: właściwe wykorzystanie dostępnych zasobów: pracowników, sal lekcyjnych, sali gimnastycznej, optymalny, zgodny z zasadami BHP rozkład zajęć dla uczniów i nauczycieli, łatwy dostęp do informacji dla wszystkich zainteresowanych (drukowanie płacht, listy elektroniczne, strona WWW, telefony komórkowe), efektywne planowanie zastępstw na lekcjach i dyżurach w związku z nieobecnością pracowników,
Podsumowując, Jacek Różycki powiedział: "Aby móc skutecznie wejść w kolejny etap rozwoju wykorzystania TI w podnoszeniu efektywności zarządzania konieczna jest współpracy wszystkich podmiotów zaangażowanych w kreowanie rzeczywistości oświatowej. Zapraszamy serdecznie do takiej współpracy."
rozpoczęcie części wspólnej dyrektorów
i samorządów W czwartkowe popołudnie rozpoczęła się część wspólna obu modułów kongresu. W liczbie 956 osób spotkali się dyrektorzy, samorządowcy i przedstawiciele instytucji państwowych. Odbyły się dwa wykłady a następnie uczestnicy podzielili się na panele dyskusyjne.
Rozwiązywanie sytuacji
kryzysowych w oświacie samorządowej.
Prelegentka wymieniła
zadania poradni w sytuacji kryzysowej: konsultowanie i wspieranie
działań dyrektora, rozmowy indywidualne i udzielanie pomocy na terenie
szkoły i poradni, diagnozowanie potrzeb i udzielanie pomocy. Sytuacja
kryzysowa istnieje w szerszym horyzoncie czasowym - bo także po
zdarzeniu. Gdańsk ma sytuację szczególną - dysponuje ośrodkiem
interwencji kryzysowej.
25.10.2006, ok. 17.30
- Pierwsze spotkanie w Gimnazjum Nr 2: krótki opis minionych zdarzeń,
szacowanie skutków, ryzyka dalszych niekorzystnych konsekwencji,
ustalenie wstępnego “planu kryzysowego” (na najbliższe 2 - 3 dni, faza
“interwencyjna”);
Długotrwały pobyt
chłopców w schroniskach dla nieletnich wywołał izolację emocjonalną,
zakłócenie kariery szkolnej, regres, huśtawkę emocjonalną trwającą /na
razie/12 miesięcy;
Dylematy efektywności w edukacji.
Realizowany w Polsce model kształcenia przestrzega przed wnioskowaniem o jakości kształcenia wyłącznie na podstawie jego wyników. Ma charakter regresyjny. Badania pokazują, że w pojedynkę (na podstawie korelacji dwu zmiennych) jakość kształcenia tłumaczy tylko ¼ końcowych osiągnięć ucznia, podczas gdy wstępna charakterystyka poznawcza ucznia tłumaczy około ½ osiągnięć, a więc znacznie więcej. Poziom wykształcenia rodziców stanowi zmienną najmocniej powiązaną z osiągnięciami szkolnymi. Amerykańscy badacze stwierdzili, że najważniejszą rolę w karierze szkolnej dziecka odgrywa środowisko domowe, a poziom osiągnięć wyznacza przede wszystkim wykształcenie rodziców. Badania przeprowadzone w Polsce potwierdzają wyniki amerykańskie. Zróżnicowany poziom osiągnięć uczniów jest nawet bardziej związany z wykształceniem rodziców niż z ich „pochodzeniem społecznym”.
Należy podkreślić, że
na końcowe wyniki edukacji ma wpływ otoczenia społeczno-ekonomicznego
(specjalizacja funkcjonalna gminy, oddziaływanie warunków
społeczno-ekonomicznych najbliższego otoczenia, kondycja
społeczno-gospodarcza, sytuacja na rynku pracy, rozwój instytucji
kultury, itd.)
Uzyskane w tym badaniu wyniki, podobnie jak prezentowane wyżej, nie wykazują jakiejkolwiek zależności między nakładami na oświatę ze środków publicznych, liczonymi w wydatkach na jednego mieszkańca, a uzyskiwanymi przez uczniów szkół podstawowych i gimnazjów w tych gminach wynikami podczas egzaminów zewnętrznych.
W zaprezentowanych
wykresach widać bardzo wyraźne ułożenie poziome względem odciętej X
prostej regresji współczynnika R2, co graficznie potwierdza hipotezę, iż
wprost takiej korelacji nie można zaobserwować.
Panel szkół ponadgimnazjalnych
Dyskusję cechowało
ogromne emocjonalne zaangażowanie uczestników, dobra atmosfera dyskusji,
wzajemne zrozumienie dla poruszanych problemów. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||